Na rynku jest cała gama bramek Zigbee. Wiele z nich jest jednak albo drogie, albo dostępne tylko dla sprzętu danego producenta, takiego jak na przykład Philips czy Ikea TRÅDFRI (podobno czasem działają z poszczególnymi modelami urządzeń innych producentów ale różnie bywa). Potrzebowałem bramki Zigbee2MQTT – taniej, z dobrym zasięgiem i w miarę uniwersalnej.

Czym jest Zigbee2MQTT?

Czym jest MQTT? Dla nie wtajemniczonych to lekki protokół połączeń między maszynami. Potrzebny jest do tego broker (rodzaj serwera zazwyczaj instalowanego na naszym fizycznym serwerze, na którym mamy Home Assistant), na który urządzenia wrzucają informacje za pomocą tematów wysyłanych przez urządzenia.

Można w nim wysyłać zarówno komendy typu “on”, “off”, jak i informacje oraz stany urządzenia (informację o temperaturze, jeśli mamy czujnik temperatury). Z MQTT oprócz home Assistant może korzystać np. Domoticz czy Open Hab. Tego protokołu chętnie używają właściciele urządzeń z wgranym alternatywnym oprogramowaniem Tasmota.

Wybór – Zigbee2MQTT

Mój wybór padł na CC2531 Zigbee2MQTT. To bramka w postaci pendrive'a wpinanego w serwer, na którym znajduje się nasze oprogramowanie smart domu. Bramka jest sprzedawana w postaci układu elektronicznego bez obudowy. Obudowę trzeba kupić osobno lub wydrukować na drukarce 3D. Cena urządzenia w Chinach wynosi od 3 dolarów za wersję z wbudowaną anteną, przez 7 dolarów z antenką 10-centymetrową przykręcaną do urządzenia, aż do 12 dolarów z anteną zewnętrzną na kablu.

Zigbee2mqtt

Ja kupiłem wersję pośrednią z małą anteną, ale że były to zakupy na Allegro, to zapłaciłem ok. 75 zł. Dlaczego postanowiłem zapłacić więcej, kupując w Polsce? Oprócz tego, że czas dostawy jest zdecydowanie krótszy, to bez wątpliwości dostaniemy płytkę z wgranym oprogramowaniem. Kupując w Chinach, możemy otrzymać ją bez oprogramowania, a wtedy trzeba dokupić programator i bawić się samemu w programowanie lub zapłacić komuś za zaprogramowanie – koszt ok. 20 zł, więc cenowo wyjdzie podobnie.

Bramkę przetestowałem na oprogramowaniu Home Assistant postawionym na Raspberry Pi 4. Zasięg urządzenia bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Serwer i urządzenie mam na poddaszu o wymiarach ok. 25 m kw. Czujki, które posiadam, są piętro niżej i bez problemu mam z nich zasięg bez żadnego wzmacniacza.

Instalacja Zigbee2MQTT

Najpierw ściągamy repozytorium ze strony:

https://github.com/danielwelch/hassio-zigbee2mqtt 

Konfiguracja polega na wpisaniu danych z naszego brokera MQTT, czyli adresu, loginu i hasła. Można uruchomić plugin (w razie problemu należy sprawdzić, czy jest wpisany właściwy port USB). Aby jeszcze przyjemniej konfigurować urządzenia, pobrałem też dodatek Zigbee2MQTT Assistant.

Adres repozytorium:

https://github.com/yllibed/hassio

Pozostaje nam dodawanie urządzeń. Nic prostszego. Uruchamiamy Zigbee2MQTT Assistant, wchodzimy w zakładkę status i klikamy na „Allow New Devices to join network” i klikamy na przycisk parujący na naszym urządzeniu. Urządzenie dodane. 

Zigbee2MQTT

Teraz, klikając w zakładkę Devices, możemy zobaczyć nasze urządzenia i ustalić nazwę, jaką mają się identyfikować w systemie.

Zigbee2MQTT

Reszta to już konfiguracja w Home Assistant, tak jak z innymi urządzeniami. Trzeba mieć skonfigurowane MQTT przez jakąś integrację, np. Mosquitto Broker.

Podsumowanie – Zigbee2MQTT

Zalety:

  • cena,
  • łatwość konfiguracji,
  • dobry zasięg.

Wady:

  • brak obudowy (urządzenie w postaci płytki),
  • mocna zielona dioda sygnalizująca pracę (oświetla całą półkę na której mam urządzenie).


Elektronikę ma we krwi! Krzysiek jest redaktorem oraz projektantem w SmartMe działającym w obszarze Home Assistant. Często lubi sam budować rozwiązania oraz rozwijać swoją pasję związaną ze smart domem. W wolnym czasie uwielbia robić zdjęcia, a my uwielbiamy je publikować 🙂

Polska grupa Smart Home by SmartMe

Polska grupa Xiaomi by SmartMe

Promocje SmartMe

Powiązane posty