Są dwa istotne momenty w życiu związane z zewnętrznymi roletami. Pierwszy, gdy się pojawiają i możesz je zasunąć. Wtedy zwiększa się poczucie bezpieczeństwa i nareszcie możemy spać w pełnej ciemności. Drugi moment to ta chwila, kiedy urządzenie możemy je zautomatyzować i cieszyć się jak dzieci na myśl, że nie trzeba będzie znowu robić obchodu po całym mieszkaniu! Świetnym produktem, który Wam zautomatyzuje rolety, jest Shelly 2.5.

Shelly 2.5 to nie jest pierwszy produkt, który miał mi zautomatyzować sterowanie roletami. Pierwszym był Aqara Relay, którego recenzję znajdziecie tutaj. Ogółem świetne urządzenie, choć z jednym dużym mankamentem: było bardzo duże. Więc upchnięcie go w puszce było niemożliwe. Wtedy właśnie mój wzrok zatrzymał się na Shelly 2.5. A jako że jestem fanem nadgryzionego jabłka, to wybrałem wersję z wgranym HomeKit.

Zwróćcie jednak uwagę, z jakim softem wybieracie Shelly 2.5. Homekit Ravencore ma aktualnie lukę bezpieczeństwa, która pozwala na nieautoryzowany dostęp. HAA jest załatany.

Czym się ona różni od tej zwykłej? Ma wgrane inne oprogramowanie, które pozwala ją dodać do aplikacji DOM. Nie będziecie jednak mogli jej dodać do oryginalnej aplikacji. Coś za coś.

Na marginesie warto zaznaczyć, że Shelly 2.5 wyposażono w pomiar mocy, który za pośrednictwem HomeKit pozwala sprawdzić poziom zużycia energii elektrycznej zarówno dla wszystkich urządzeń, jak i każdego kanału z osobna.

Pierwsze wrażenie z Shelly 2.5

Kiedy przyszło do mnie pudełko z Shelly 2.5, to wiedziałem, że to jest to! Było znacznie mniejsze od pudełka Aqary. Wyciągnąłem urządzenie z opakowania: jakie niewielkie! Shelly 2.5 został zbudowany z myślą o naszych puszkach i to widać na pierwszy rzut oka.  W opakowaniu znalazłem oryginalną instrukcję Shelly ze schematem podłączenia i dodatkową instrukcję, jak dodać Shelly do aplikacji Dom. Dzięki temu ustawienie sterowania rolety jest łatwe i dostępne dla każdego.

Shelly 2.5

Nad kwestią estetyki czy kolorów nie będę się zbytnio rozwodzić. Zgodnie z założeniami, i tak finalnie urządzenie ma się schować w puszce.

Montowanie Shelly 2.5

Podpięcie Shelly 2.5 do puszki musi się odbyć zgodnie ze schematem. Razem z instrukcją dostajecie trzy schematy podłączenia. Ten, którego użyłem, dotyczył podłączenia rolet. I tutaj trzeba zacząć od tego, że podłączanie tych urządzeń to zabawa z energią elektryczną. Więc najlepiej, żeby robiła to osoba z doświadczeniem w obsłudze. Jeśli nigdy tego nie robiliście, to nie próbujcie się uczyć z Shelly 2.5. Jeśli coś źle podepniecie, to możecie narobić szkód urządzeniu albo zrobić sobie krzywdę.

Shelly 2.5 montowanie

Do zamontowania Shelly 2.5 potrzebujecie sporo kabli. W moim przypadku były to dwa kable uziemiające, które podłączyłem do Shelly poprzez rozgałęźnik. Następnie dwa kable neutralne, również podłączone przez rozgałęźnik. Później przewody od rolet i na koniec przewód fazowy poprzez SW1 i SW2 do przełącznika.

Jak zatem sami widzicie, trochę tych kabli jest. Jeśli chcecie zobaczyć podłączanie krok po kroku, to zapraszam Was na nasz kanał Youtube, na którym to opublikujemy.

Shelly 2.5

Największym problemem po podpięciu wszystkich kabli była ich objętość. Nawet jeśli samo urządzenie Shelly 2.5 jest niewielkie, to upchnięcie go w puszcze 60mm było naprawdę trudne. Całościowo zajęło nam to ok. 2,5 godziny, z czego 1 godzina to było upychanie w puszce.

Uruchomienie Shelly 2.5

Instalacja i konfiguracja nowego Shelly nie jest taka prosta. Co prawda dostajemy ją na kartce, ale paru informacji brakuje. Dlatego tutaj ją opiszę jeszcze raz, ale ze swoimi komentarzami.

  • Podłącz urządzenie do zasilania.
  • Połącz się z siecią rozgłaszaną przez urządzenie: w moim wypadku było to RavenCore.
  • W przeglądarce internetowej wpisz adres urządzenia. Adres będzie indywidualny. U mnie otworzył się automatycznie.
  • Spośród dostępnych sieci wybierz tę,do której ma się łączyć, i wpisz hasło.
  • Urządzenie do sterowania roletami powinno uruchomić się ponownie i powinien być słyszalny charakterystyczny klik.