Są takie problemy o których się nie dowiemy dopóki wprost nas nie dotkną. Czasem zdarza się nawet, że dowiadujemy się o nich dopiero w momencie, gdy ktoś znajdzie na nie rozwiązanie. Tak właśnie stało się z nową funkcją Google Maps, które rozwiązuje problem o którym nawet nie wiedziałem, że istnieje.

Problem ten dotyczy różnych wtyczek ładowania w samochodach elektrycznych. Kiedyś toczyła się wojna z tym, że każdy producent telefonów miał swoją ładowarkę i nie było szans, żeby ładowarka od Nokii pasowała do Samsunga. Z czasem udało się to uspójnić i nie licząc Apple praktycznie we wszystkich nowych telefonach mamy USB-C. Okazało się, że ten problem dotyczy również samochodów elektrycznych.

Google Maps
Google Maps

Każdy z producentów samochodów elektrycznych ma swoją własną złączkę do ładowania samochodu:

  • Nissan posiada CHAde-MO,
  • Grupa Volskwagen i BMW używają CSS,
  • Tesla używa autorskiego systemu.

W efekcie kierowcy posiadający samochody elektryczne nie mają pewności, czy na danej stacji będą mogli załadować swój samochód. Na szczęście ktoś w Google zauważył ten problem i wpadł na genialny w swej prostocie pomysł.

Mapy Google będą posiadały filtry, które pozwolą na wybranie jednego typu ładowania. W efekcie Google będzie pokazywać wyłącznie stacje ładowania wspierające dany typ. Dzięki temu kierowcy nie będą się stresować, czy dana stacja wspiera ich system ładowania.

Google Maps
Google Maps

Ta opcja pewnie nie będzie szeroko wykorzystywana w naszym kraje ale i tak cieszy, że ktoś się pochylił nad tym problemem. Takie małe usprawnienia będą sprawiały, że korzystanie z samochodów elektrycznych będzie po prostu wygodniejsze.

Źródło i zdjęcia: Android Police

Zdjęcie od Isaac Mehegan na Unsplash

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *