Elon Musk jest ponownie na ustach wszystkich. Nie może być tygodnia bez conajmniej jednego Newsa, gdzie miliarder będzie w centrum uwagi. Dzisiaj jest coś co rozpala naszą wyobraźnię. Co pobudza w nas iskrę eksploratorów. Podróż na Marsa.

Elon Musk to typ osoby dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Jak sam nieraz to mówił i opisywał w biografiach. Podróż na Marsa to jego najważniejszy projekt życia, pozostałe są do tego środkami. To na co teraz najbardziej czeka jest SpaceX Starship. Rakieta, dzięki której będziemy mogli wylądować na Marsie.

Elon ma, lekko mówiąc, ambitne plany. Planuje budować rocznie sto takich rakiet. Rakiety mają wzbijać się w powietrze 1000 razy w roku, czyli średnio 3 razy na dzień. Na przestrzeni 10 lat powinno nam to dać około 100 000 osób na Marsie.

Każda z rakiet powinna być w stanie unieść załadunek o wielkości ok. 100 ton. Na pytanie, czy w takim razie Elon planuje wysłać na Marsa milion osób do 2050 roku odpowiedział po prostu: „Tak”. Czy znajdą się chętni? Jestem przekonany, że tak. Podobnie jak to było z Indiami lub Ameryką. Po prostu odkrywanie jest częścią nas samych.

Trzeba pamiętać, że Mars zbliża się do nas dostatecznie blisko co 26 miesięcy. Elon planuje zatem umieszczać na orbicie 1000 statków, które będą czekały na okno wylotu. Później, w ciągu miesiąca wyruszą w podróż na czerwoną planetę. Podróż będzie trwała przez kilka miesięcy.

Mars nie ma być też ucieczką tylko dla bogatych. SpaceX przewiduje, że będzie można zaciągnąć pożyczkę, którą później odpracujemy na czerwonej planecie. Jak wspomina sam Elon: „Na Marsie będzie dużo do roboty”.

Kilka lat temu była to abstrakcja, ale coraz mocniej wierzę, że jeszcze za naszego życia będziemy oglądać jak człowiek stąpa po czerwonej planecie. Elon jest w stanie osiągać swoje cele i jeśli ktoś ma tego dokonać, to taki człowiek jak on. A żeby się przygotować zachęcam Was do serialu Mars, który obejrzycie na National Geographic i Netflix’ie. Elon również w nim występuję i to całkiem często 😉

Źródło: Twitter

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *