Oczywiście trzeba zdefiniować słowo “wkrótce”. Aktualne plotki mówią o tym, że premiera odbędzie się w 2021 roku. Inne przecieki mówią o tym, że w 2021 tylko się o nim dowiemy, a na drogi wyjedzie w 2024. Nie mniej jednak w każdym z przypadków będzie ciekawie.

Najnowszy raport mówi o tym, że Apple pracuje aktualnie nad kompletnie nowymi, innowacyjnymi bateriami do swoich samochodów. Apple pracuje na  jednokomórką (monocell) konstrukcją baterii. Nowy typ baterii oznaczać będzie zarówno zwiększenie objętości ogniw baterii jak i zmniejszenie ilości potrzebnego miejsca w całym pakiecie. Dzięki temu baterie będą faktycznie rewolucyjne.

Według przecieków Apple jest zainteresowane produkcją 100 tyś. samochodów rocznie. Apple rozmawiała o tym z firmą Magna International jednak rozmowy nie skończyły się żadnymi konkretnymi deklaracjami. Apple ponoć nadal nie jest pewne, czy będzie produkować samochody, czy tylko samą technologię innym producentom.

Morgan Stanley wierzy w Apple

Po ostatnich plotkach o „Apple Car” bank inwestycyjny Morgan Stanley powiedział, że wierzy, iż Apple ma „kluczowe składniki”, które są kluczowe dla pomyślnego wejścia na rynek samochodowy.

W notatce dla inwestorów, którą zobaczył AppleInsider, zespoły banku zajmujące się analizą sprzętu motoryzacyjnego i technicznego podzieliły się kilkoma kluczowymi przemyśleniami na temat tak zwanego „Apple Car”. Notatka wynika z raportu Reutera, że ​​pojazd wyprodukowany przez Apple, wyposażony w nową technologię baterii, może wejść do produkcji w 2024 roku.

Oba zespoły Morgan Stanley mówią, że od dawna zakładano, że Apple pewnego dnia spróbuje zaprojektować i wyprodukować samochód. Jednak analitycy stwierdzili, że Apple nie będzie próbować wejść na rynek „tak, jak wyobrażają to sobie dzisiejsze firmy motoryzacyjne”. Zamiast tego „Apple może być zainteresowany poprawą wrażeń z jazdy dzięki integracji sprzętu, oprogramowania i usług”. Celem, jak dodaje notatka, byłoby „radykalne polepszenie doświadczenia użytkownika, pomagając jednocześnie rozwiązywać problemy”.

Analitycy twierdzą, że Apple ma już kluczowe składniki, które pozwalają osiągnąć ten cel. Obejmują one dostęp do kapitału, zdolność do przyciągania i zatrzymywania talentów, historię sprawdzonego projektu sprzętu oraz „bogaty ekosystem do wykorzystania”. Patrząc z perspektywy Tesli, analitycy samochodowi z Morgan Stanley twierdzą, że od dawna uważają, że firmy technologiczne – takie jak Apple – od dawna reprezentują „groźniejszą konkurencję” niż uznani producenci samochodów.

Zespół Apple Morgan Stanley, w skład którego wchodzi główna analityk Katy Huberty, postrzega „Apple Car” jako projekt długoterminowy”. „Co ważne, Apple niedawno zainwestował we własne pięć podstawowych technologii, które mogą wspomóc rozwój ich samochodów – procesory, akumulator, aparat, czujniki i wyświetlacz” – czytamy w notatce.

Czy kiedyś nie będziemy jeździć Skodą, BMW czy Oplem tylko samochodem od Apple? 2021 wygląda naprawdę interesująco.

Polska grupa Smart Home by SmartMe

Polska grupa Xiaomi by SmartMe

Promocje SmartMe

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *