Kiedy słyszę o dużych zmianach w mapach zaraz pojawia mi się przed oczami obraz map do Apple, które zawitały z iPhone’m 5. Tak wielkiej, kartograficznej, katastrofy w historii smartfonów wtedy jeszcze nie było. I na szczęście historia się w tym miejscu nie powtarza. Google naprawdę mocno rozwija swoje mapy i dodaje do nich kolejne, przydatne funkcje. Teraz w kolejce czekają na nas mapy 3D.

Mapy 3D nie są czymś nowym, mamy je w mapach od dłuższego czasu. Jednak ich wykorzystywanie jest raczej na znikomym poziomie. Nadal prościej jest spojrzeć na rzut 2D. Kiedy jedziemy samochodem, albo idziemy w konkretne miejsce nie chcemy wybitnie się zastanawiać nad mapą. Mamy na nią spojrzeć i wiedzieć, gdzie mamy iść.

Problem pojawia się jednak w zamkniętych pomieszczeniach, jak dworce, galerie, czy lotnisko. Tam mapy 2D nie są już takie świetne i to w te miejsce Google celuje z mapami 3D. Mają one odwzorowywać to co widzimy i pomóc nam sprawniej poruszać się w zamkniętych pomieszczeniach.

Google Maps

Tryb ten dopiero jest testowany, ale warto zauważyć, że musimy się udać w dane miejsce, żeby go uruchomić. Nie możemy sobie chodzić wirtualnie po galerii, siedząc w domu. Dodatkowo, tryb ten będzie zintegrowany z tzw. lokalnym przewodnikiem od Google.

Na dzień dzisiejszy Google zaczął testować rozwiązanie w wielkich metropoliach, czyli w Nowym Jorku, Tokio, czy Londynie. Jest to jednak tylko kwestią czasu jak pojawi się również u nas, np. w Katowicach, Warszawie, czy Trójmieście.

Na ten moment nowa funkcja jest dostępna tylko na urządzeniach z Android. Apple musi chwilę zaczekać.

Źródło: 9to5Google

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *